BRAK AKCEPTACJI CIAŁA. SKĄD SIĘ BIERZE NIEAKCEPTOWANIE WŁASNEGO CIAŁA?

Brak akceptacji ciała jest jednym z najbardziej drażliwszych i powszechnych tematów, a jednocześnie jednym z najbardziej zaniedbanych. Osoby, które cierpią z powodu braku akceptacji swojego ciała nie lubią o tym mówić i trudno im się do tego przyznać. Mocno związany z niskim poczuciem swojej wartości, a także z brakiem asertywności. Dlaczego łatwiej nam patrzeć na siebie krytycznym okiem, niż dostrzegać to co dobre i piękne? Skąd się biorą negatywne uczucia do własnego ciała?

Jak reagują ludzie, gdy mówię im słowa autentycznego zachwytu?

Mam naturalny dar widzenia piękna u ludzi i łatwo potrafię to wyrazić. Jestem estetką piękna twarzy i w każdej potrafię dostrzec coś co mnie zachwyci i muszę skomentować. To ostatnie nie zawsze, o dziwo!, jest mile widziane.

Ale masz piękną twarz. Jejku, jakie zadbane, grube i lśniące włosy. Jak Ty to robisz? Świetnie wyglądasz.

Większość patrzy na mnie z niedowierzaniem, lekko zszokowani, podejrzliwie. Rzadko kiedy ktoś z uśmiechem na twarzy powie: „Dziękuję, dbam o siebie i miło mi, że to dostrzegłaś” Choć i takie reakcje się zdarzają. Mimo wszystko większość pyta: „Naprawdę tak myślisz?” albo „A bo mnie nie widziałaś wczoraj, jak byłam niewyspana” i także „Eh… ta sukienka mnie pogrubia”

Szczerze? Mam ochotę wtedy takiej osobie, dosłownie, przyłożyć i krzyczeć na całe gardło, żeby przestała gadać takie głupoty. Po prostu, przestała narzekać sama na siebie. Oczywiście tego nie robię, jak na kulturalną osobę przystało. Jedynie zwracam uwagę, że powinny w innej formie mówić o sobie. Zaczęło mnie nurtować pytanie: Dlaczego?

Dlaczego młode, atrakcyjne, piękne kobiety nie widzą swoich atutów?

Dlaczego przystojni mężczyźni nie dostrzegają swojej wartości?

Gdzie tkwi przyczyna tego, że źle się czują ze swoim ciałem, choć wyglądają dobrze? Jakie są źródła braku akceptacji swojego ciała?

SKĄD SIĘ BIERZE BRAK AKCEPTACJI SWOJEGO CIAŁA?

Najczęściej problem ten ma swoje korzenie w dzieciństwie i nasila się w okresie dojrzewania. Mam taki zwyczaj, że sprawdzam swoją wiedzę poprzez przeszukanie internetu w tej dziedzinie. Jakie było moje rozczarowanie, gdy się okazało, że podchodzi się do tego problemu nie wystarczająco głęboko. Dlatego wpis ten jest dokładny. Podzieliłam czynniki powstawania kompleksów i negatywnych uczuć wobec własnego ciała, na charakterystyczne grupy:

  • związane z przeszłością.
  • zakorzenione w relacjach społecznych
  • związane z duchowością
  • oraz niezależne od nas

ŹRÓDŁA BRAKU AKCEPTACJI CIAŁA ZWIĄZANE Z PRZESZŁOŚCIĄ

Krytyka i brak akceptacji ze strony rodziny lub rówieśników

Znam wiele osób, które zaczęły nienawidzić własne ciało w okresie swojego dzieciństwa ok. 10-12 roku życia. Spowodowane to było krytyką innych ludzi. Jak dziecko do jakiegoś czasu nie przejmuje się opinią innych, szczególnie, gdy jest kochane i w pełni akceptowane przez swoich rodziców, to w pewnym momencie słowa rówieśników, nauczycieli czy innych osób zaczynają je dotykać. Ogólnie, my Polacy, mamy problem z krytyką. Poznając kulturę innych krajów, zauważyłam, że dla Polaków typowym jest puszczanie uszczypliwych żartów w kierunku swojego rozmówcy, podczas, gdy w wielu krajach jest to niedopuszczalne! I teraz, kiedy tak wrażliwa istota, jaką jest dziecko usłyszy pod swoim adresem słowa dotyczące swojego wyglądu, bardzo często uznaje je jako prawdziwe. Okazuje się, że nawet dorośli potrafią stracić równowagę uczuciową do własnego ciała, gdy doświadczą krytyki od bliskiej osoby. 

Natomiast dzieci, które nie doświadczają poczucia bycia kochanym od swoich rodziców bardzo łatwo utożsamiają to z tym, że są brzydkie i niechciane. Może się zdarzyć, że matka w sposób nieświadomy traktuje dziecko, jako źródło zaspokojenia jej potrzeb, a nie jak istotę niezależną, która ma własne potrzeby i pragnienia. Takie traktowanie dziecka szybko prowadzi do braku akceptacji ciała. Dziecko nie rozumie, dlaczego matka odbiera mu ciepło dotyku lub odwraca się od niego. Szczególnie pokutujące są brak przytulania, głaskania, noszenie w ramionach. Dziecko często brak takich typowych gestów miłości matki odbiera, jako karę za swoją brzydotę czy nie akceptację jego wyglądu.

Brak zrozumienia procesu dojrzewania

Wiele zmian w naszym ciele i to najbardziej widocznych dzieje się w okresie dojrzewania. Wtedy łatwo o brak równowagi gospodarki hormonalnej i co za tym idzie, niekontrolowane przybieranie na wadze, zmiany skórne w postaci trądziku, zmiana kształtów ciała. Kiedy dorośli czy to rodzice czy nauczyciele nie przygotują odpowiednio młodego człowieka do tych zmian bardzo łatwo dochodzi do negatywnych uczuć wobec swojego ciała. Często na tym etapie rówieśnicy są bezlitośni i komentują każdą krostkę, każde zaokrąglenie. Pamiętam, jak sama padałam ofiarą żartów na tle seksualnym, z powodu piersi, które urosły mi dość szybko, znowu koleżance z klasy nie chciały rosnąć i chłopcy dokuczali jej w drugą stronę.

Krzywdy doświadczone w dzieciństwie

Innym źródłem nienawiści do swojego ciała jest doświadczenie od dorosłych molestowania seksualnego lub innych krzywd na tle seksualnym w okresie dzieciństwa. Później dojrzewająca osoba zaczyna siebie winić za to, co się wydarzyło w przeszłości. Ma trudności z normalnym traktowaniem swojego ciała, z kontaktami z płcią przeciwną. Mogą pojawić się skłonności homoseksualne. Tego typu rany przeszłości goją się opornie i długo. Wymagają pomocy specjalisty psychologa i/lub psychiatry, a w przypadku osób wierzących również uzdrawiającej mocy przebaczenia w Jezusie Chrystusie, które najczęściej odbywa się na rekolekcjach lub pod przewodnikiem mądrego kierownika duchownego.

Osoby, które głęboko nienawidzą swojego ciała, z powodu wykorzystywania seksualnego mają tendencje do samookaleczeń, złego traktowania swojego ciała, celowego szpecenia, jako formy nieświadomego ukarania za przeszłość lub idą w drugą stronę i wpadają w seksoholizm. Wtedy manifestują swój ból poprzez brak szacunku wobec siebie i współżycie z kimkolwiek, unikają trwałych związków i prawdziwej miłości.

Osoby, które doświadczyły przemocy domowej i obwiniają siebie, jako winne temu, że były bite, często nienawidzą swojego wyglądu, z powodu podobieństwa do oprawcy. Niestety większość przypadków to bicie dzieci przez rodziców. Człowiek jest genetycznie tak skonstruowany, że dziedziczy wygląd po matce lub ojcu. Kiedy któryś z rodziców maltretuje swoje dziecko, które potem w dorosłym życiu będzie podobne właśnie do tego rodzica, pojawia się efekt odrzucenia od swojego odbicia w lustrze. Co więcej człowiek upodobnia się do rodziny również poprzez typowe gesty, styl mówienia, wyrażania ekspresji. To też może przypominać, dorosłemu już człowiekowi, swojego prześladowcę z dzieciństwa, co rodzi  uczucia nienawiści wobec samego siebie.

CZYNNIKI SPOŁECZNE UCZESTNICZĄCE W TWORZENIU SIĘ POSTAWY BRAKU AKCEPTACJI CIAŁA

Wpływ mediów i internetu na wizerunek swojego ciała

O tym, jak bardzo telewizja potrafi manipulować można, by napisać kilka książek. Niezaprzeczalnym faktem jest, że nasz mózg reaguje na obraz, który jest jednym z najsilniejszych przekazów pozostających w naszej podświadomości. Kiedy młoda osoba jest wychowywana na czasopismach z modelkami będzie miała w głowie taki właśnie obraz ciała idealnego. Problem tkwi w tym, że takich modelek czy modelów o perfekcyjnym ciele jest raptem kilkanaście na miliony ludzi na całym świecie. Najczęściej zdjęcia są poprawiane w program edytorskich, a na twarze aktorek czy aktorów nakłada się tony makijażu, zakrywając prawdziwy stan ich wyglądu. Większość z nas ma normalne, piękne po ludzku ciała, ale kiedy mamy w głowie wizerunek z mediów najzwyczajniej w świecie porównujemy się do tego wymuskanego i wypięknionego ciała, które tak naprawdę nie istnieje. Dalej media tworzą trendy. Wyznaczają, że ten typ urody jest pożądany, a inny mniej atrakcyjny. Że o pięknie dowodzi skóra bez rozstępów czy całe ciało ogolone od stóp do głów. Gdy ktoś odbiega od tych wyznaczników piękna jest uważany czy też sam siebie uważa za osobę nieatrakcyjną.

Perfekcjonizm wyglądu

Kolejny powód braku akceptacji ciała dotyczy perfekcjonistów. Osoba, która ma problem z perfekcjonizmem wyglądu będzie skupiać się na swoim wyglądzie, urodzie, dbaniu o ciało, najnowszych trendach w modzie, ekstrawaganckim stylu ubierania się, żeby zwrócić na siebie uwagę. Takie osoby istnieją tylko wtedy, gdy wyglądają. Utożsamiają swoją wartość ze swoim wyglądem i z tym, jak odbierają ich ludzie. Choć z pozoru dbają o siebie i swój wygląd i to nawet przesadnie, to w głębi siebie nie znoszą swojego ciała. Ciągle potrafią na nim znaleźć coś do poprawy. Skutkiem takiego postępowania może być poddawanie się operacjom plastycznym. Jednak jest to forma pułapki, bo sztucznie poprawiając swoje ciało tylko na jakiś czas poczują ulgę psychiczną.

Wszystkie artykuły o perfekcjonizmie znajdziesz tutaj »» 
Perfekcjonizm

ZDARZENIE NIEZALEŻNE, KTÓRE PRZYCZYNIAJĄ SIĘ DO ODRZUCENIA SWOJEGO CIAŁA

 

Zmiana sylwetki ze szczupłej na otyłą

Ten problem będzie dotykał przede wszystkim kobiet po urodzeniu dzieci. Żyjemy w czasach, w których dąży się do szczupłej sylwetki i w większości, młode kobiety osiągają to. Dbają o siebie, ćwiczą, stosują dietę. Później zachodzą w ciąże i ich ciało w ciągu 9 miesięcy, czyli dość krótkim czasie, przechodzi totalną zmianę w wyglądzie i rozmiarze. Na tym etapie, jeszcze się tym nie przejmują. Nawet po porodzie rzadko, która młoda mama myśli o tym, że ma teraz powiększony brzuch i zwisającą skórę na nim. I to jest normalne. Matka jest cała skupiona na swoim dziecku. Oczy się otwierają najczęściej po kilku latach. Wtedy dzieci już są większe, bardziej samodzielne. Kobieta zaczyna dostrzegać zmianę w swojej figurze, zaczyna ją to męczyć, pojawiają się kompleksy, wstyd i niechęć do rozbierania się przed mężem, a co za tym idzie również pogorszenie jakości relacji seksualnej w małżeństwie. Może pojawić się depresja, problem z tzw. „body image” czy izolowanie się od społeczeństwa.Ważna rola jest męża, który powinien, pomimo problemów z tuszą, okazywać miłość swojej małżonce i matce jego dzieci. Często jednak kobieta cierpi dodatkowo, z powodu uwag swojego współmałżonka.

Drugą grupą osób w tym obszarze są ludzie cierpiący na choroby powodujące tycie. Ci ludzie mają trudności, żeby schudnąć, pomimo, że się starają o to. Często jest to związane z lekami, które muszę przyjmować stale, a które powodują przyrost masy. Nie są oni wolni od przytyk innych ludzi, którzy nie rozumieją całej sytuacji. Pracując w korporacji często widziałam, jak koledzy naśmiewali się z tego, który był w ich mniemaniu gruby. Tak, dokładnie, dorośli, teoretycznie dojrzali ludzie, właśnie w taki sposób się zachowywali. Ludzie doświadczający takiego traktowania mogą się uodpornić na nie lub wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej przejąć się swoim stanem, co powiększa ich cierpienie.

Choroby i doświadczanie długotrwałego cierpienia

Częstym powodem psychicznego odrzucenia swojego ciała są: choroby, inwalidztwo, jakakolwiek niepełnosprawność, odczuwanie długotrwałego cierpienia, jakiekolwiek deformacje np. po wypadku. Takim osobom jest trudno żyć na co dzień, poruszać się i funkcjonować. Często odczuwają frustracje z powodu swojego ograniczenia. Najchętniej zrzucili by z siebie swoje ciało i przybrali inne, zdrowe i silne. Takim osobom zaleca się terapię. Szczególnie, gdy doświadczyły uszkodzenia ciała już w dorosłości. Inaczej ma się sprawa z ludźmi, którzy urodzili się z jakąś deformacją swojego ciała np. bez ręki. Jeśli rozwijali się w środowisku wspierającym, pełnym akceptacji, miłości i opieki będą o wiele lepiej sobie radzić w życiu dorosłym, niż Ci, którzy z powodu swojego kalectwa, budzili wstręt i odrzucenie w najbliższej rodzinie.

CZYNNIK DUCHOWY PRZYCZYNIAJĄCY SIĘ DO NEGATYWNYCH UCZUĆ WOBEC CIAŁA

Uzależnia związane z grzechami cielesnymi

Grzechy cielesne, a dokładnie skutki, jakie wywołują u osoby wierzącej mogą być przyczyną nienawiści do własnego ciała. Szczególnie, gdy grzech ma wymiar nałogu i dotyka młodego, wierzącego człowieka, który nie chce obrażać Jezusa. Taki człowiek np. po każdym akcie masturbacji, będzie czuł się nieczysty, odrzucony, a jak jeszcze ma krzywy obraz Boga, który jest dla niego karzącym Ojcem, a nie Panem miłosierdzia, to będzie popadać w rozpacz. Doszukując się źródła problemu szybko odkryje, że to reakcje seksualne ciała powodują pobudzenie, nad którym nie panuje. Negatywne emocje będzie skierowywać do swojego ciała. Oczywiście dotyka to bardziej osób młodych, wrażliwych, emocjonalnych, które nie radzą sobie ze swoimi problemami. Jednak osoby cierpiące na seksoholizm w nie mniejszym stopniu mają z tym problem nawet w wieku dojrzałym.

Wyszedł z tego naprawdę porządny artykuł, a i tak mam wrażenie, że jedynie dotknęłam tego problemu. Moim zdaniem warto mieć świadomość, dlaczego się nie lubi swojego ciała. Wtedy łatwiej znaleźć odpowiednie rozwiązanie, które może pomóc konkretnej osobie w poradzeniu sobie i zaakceptowaniu swojego ciała.

  • Bardzo wazny temat poruszylas w tym wpisie. Jak bylam nastolatka, to mialam takie kompleksy, ze np. nigdy nie chodzilam w szortach, bo wydawalo mi sie, ze moje nogi sa „okropne”. Nosilam jakies szerokie spodnie, zeby wszystko ukryc. Kilkanascie lat temu nikt nie mowil o wyfotoszopowanych modelkach w magazynach typu „Bravo” i wydawalo mi sie, ze co jest ze mna nie tak, skoro moje nogi byly takie krotkie… Za kolejna paranoje uwazam teraz zmuszanie kobiet do wygladania jak 20letnie modelki 2 tygodnie po urodzeniu dziecka. Gwiazdy maja zabiegi, dietetykow i pieniadze na tego typu upiekszenia, a co ma zrobic przecientna kobieta? Wlaczmy luz i cieszmy sie przede wszystkim naszym zdrowiem, bo to ono jest najwazniejsze, a nie odbicie w lustrze.