KULTURA RANDKOWANIA. RANDKI PRZEZ INTERNET

kawa

Najwięcej randek przeżyłam w czasie, gdy nie chciałam mieć poważnego związku, a jednocześnie nie chciałam pozbawić się możliwości poznawania ewentualnego kandydata na męża 😉

Zaczęłam się zastanawiać nad kulturą randkowania.
Wiem, nie żyjemy w latach trzydziestych XX wieku, gdzie mężczyźni wykazywali się nonszalancją, elegancją oraz odwagą w zapraszaniu kobiet na kawę. Obecnie raczej dziwną sprawą jest, że obcy mężczyzna chce zaprosić obcą kobietę do restauracji. Od razu zaczynamy podejrzewać, że to jakiś porywacz lub człowiek o nieczystych intencjach.  Jednakże nie zawsze tak musi być. Myślę, że również w dzisiejszych czasach można przeżyć randkę na wysokim poziomie.

 

spacer

Zdarzyło mi się być zaproszoną na spotkanie w sposób bezpośredni, czyli mężczyzna zapytał o numer telefonu, później zadzwonił i umówiliśmy się na spotkanie. Jednak ten styl zapraszania nie należy do popularnych. Także byłam zaczepiana w autobusie czy na ulicy i wówczas proponowano mi spotkanie. Większość zapraszających bezpośrednio to byli obcokrajowcy. Nie chcę w ten sposób powiedzieć, że wśród Polaków nie ma odważnych mężczyzn, którzy potrafią odezwać się do kobiety i ją zauroczyć swoją osobowością. Oczywiście, że są i nawet miałam okazję spotkać takich rycerzy. Po prostu w jakiś sposób przyciągałam zagranicznych chłopców. No dobrze, dość żartów czas na poważne rozważenie tematu.


Żyjemy w dobie XXI wieku, gdzie króluje internet, social media i łatwiej jest kogoś poznać drogą on-line, niż na żywo. Najwięcej randek i muszę przyznać, że również bardzo ciekawych przeżyłam, gdy założyłam sobie konto na stronie zapisanisobie.pl. Jest to strona, gdzie rejestrują się osoby, które kierują się w życiu wartościami i można poznać mężczyznę lub kobietę o podobnych zainteresowaniach czy życiowych celach.  Byłam na wielu randkach z „neta” i nigdy nie spotkałam ani zboczeńca ani psychola czy mężczyzny, który by mnie zaatakował.

 e-randka

Owszem miałam jedno spotkanie z dziwakiem, ale niewarto o tym pisać. Myślę, że spotkania z osobami poznanymi przez internet mogą być bezpieczne, gdy się podejmie odpowiednie kroki. Zawsze spotykałam się o godzinach, kiedy jest jeszcze jasno i w miejscach publicznych. Informowałam o takiej randce najbliższych lub osoby, z którymi się mieszka. Ja dawałam znać moim współlokatorkom, przyjaciółce i jej chłopakowi. Osoby, które mogłyby szybko zareagować w razie niebezpieczeństwa. Paradoksalnie, na żywo spotkałam jednego chłopaka ze schizofrenią i jednego z totalną niedojrzałością, pomimo 32 lat!


Czy warto randkować? Myślę, że tak. Dzięki tym spotkaniom poznałam wielu mężczyzn i łatwiej było mi rozpoznać tego właściwego. Miałam porównanie w ich zachowaniu, traktowaniu mnie jako kobiety i wreszcie zaangażowaniu. Wcześniej byłam w różnych związkach, ale nie było tego romantycznego początku w postaci randki. A mój obecny mąż jest jednym z tych, którzy mnie zaprosili na randkę i jego randki były najlepsze. To i nic dziwnego, że wyszłam za niego za mąż 😉

A jak to wygląda u Was? Lubicie randki? Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie? Czekam na Wasze opinie.

Leurien.

  • Malwa

    Także poznałam swojego obecnego narzeczonego na portali zapisansobie i dawno nie miałam tylu randek z jedną osobą. Randkowanie jest super, jednocześnie dobrze się bawisz i poznajesz drugiego człowieka 😉

    • Leurien

      Hej Malwa, tak masz rację 🙂 Randki mogą być jednym ze skuteczniejszych sposobów, żeby kogoś lepiej poznać. Super, że randkujesz ze swoim mężczyzną i warto to kontynuować później w małżeństwie. Życzę pięknego czasu narzeczeństwa dla Was 🙂

    • tak znalażłem żonę

      Piękne świadectwo w TVP2 pary małżeńskiej która poznała się właśnie w http://ZapisaniSobie.pl

      http://pytanienasniadanie.tvp.pl/19198833/jak-znalezc-mezazone-w-sieci

      może się przyda 😉

      • Leurien

        Witam, dziękuję za świadectwo, ale niestety podany link nie działa. A chętnie bym obejrzała 😉

  • Justyna

    Ja jestem ” na etapie randek” i caly czas szukam… a moze on mnie znajdzie.. mam taka nadzieje..randkowanie jest fajne..wielu mezczyzn można poznac. Porozmawiać wymienić poglady i przy okazji otworzyć sie na drugą osobe i po części poznać siebie:))

    • Leurien

      Myślę, że to najlepszy układ kiedy owszem kobieta również szuka, ale to mężczyzna znajduje 🙂 Życzę Ci tego z całego serca 🙂 A randkowanie jest super również w małżeństwie 😀

  • dziękuję

    cytat „nagłówek tytuł” 🙂

    „Kultura randokowania
    powinno być:
    „Kultura randkowania”

    Bardzo dziękuję za przekonującą opowieść 🙂 będzie łatwiej szukać 😉

    a tu chyba ten program telewizji śniadaniowej o parze małżeńskiej ZS:
    https://www.youtube.com/watch?v=zYYW44kIGUg

    • Leurien

      To ja dziękuję za wyłapanie literówki i za przesłanie filmiku 🙂 My z mężem już rok i cztery miesiące po ślubie, a poznaliśmy się przez http://zapisanisobie.pl/. Osobiście znam jedno małżeństwo oraz jedną koleżankę, która jest teraz w narzeczeństwie, a którzy poznali się również przez ten portal.

  • Przypomnę tylko że Zapisanisobie.pl są stroną płatną za rok 25 zł, w porównaniu do przeróżnych dziadostw typu sympatia 16 zł msc, badoo 7 zl tydz., twoo to samo jak badoo, przeznaczeni pl. 50 zł msc ponad, fotka 5 zl tydzień, foto flirt 60 zł ponad za msc (pierwszy msc korzystania za darmo). Także jestem już po 3 randce. Być może w końcu jakąś znajdę. A no i jeżeli chcecie to z czystym sercem polecam darmowy portal randkowy Zadoptujfaceta.pl jest w 100% darmowy działa w formie sklepu faceci są produktem a Panie klientkami. Faceci wysyłają zauroczenia do Pan i ta która mu odpowie na zauroczenie dostanie prawo pisania do niej. Polecam poznałem tam już 2 dziewczyny 🙂 Reszty nie polecam bo to naciągacze i w większości oszuści typu sympatia, badoo, twoo.

    • Leurien

      Hej Filip, tak wiem, że teraz jest płatne. Kiedy korzystałam z Zapisanisobie.pl było jeszcze wtedy bezpłatne, a jedynie ludzie dobrej woli mogli wpłacać dobrowolne kwoty na rozwój serwisu. Normalne jednak, że przy tak dużym oblężeniu jednej strony potrzebne są opłaty, żeby serwery nie padły. Darmowe swego czasu było również przeznaczeni.pl. Jednak osobiście miałam złe doświadczenia z tym ostatnim serwisem. Wcale nie spotkałam tam wartościowych mężczyzn. Innych nie znam, więc trudno mi wydać opinię. Co do portalu proponowanego przez Ciebie to osobiście nie lubię, gdy się ludzi traktuje przedmiotowo, choć podejrzewam, że tutaj jest to z tzw. „przymrużeniem oka” 😉 Życzę powodzenia w poszukiwaniu tej jedynej 🙂

  • Rozalia

    Lidio a czy uważasz że to ma jakieś znaczenie kiedy mężczyzna ma średnie wykształcenie a kobieta np. licencjat? Znasz takie małżeństwa?

    • Leurien

      Cześć Rozalio 🙂 Tak, znam takie małżeństwa. Jedno to moi rodzice: Tata skończył zawodówkę, a mama jest dyplomowaną pielęgniarką. Małżeństwo z 30-letnim stażem 🙂 Co prawda kiedyś to wyglądało inaczej, bo o edukację było znacznie trudniej.

      Natomiast małżeństwo jednej znajomej się rozpadło, bo on nie mógł znieść tego, że ona ma wyższe wykształcenie, a on ledwo zdał maturę. Nie mieli szans rozmawiać ze sobą na równym poziomie. Ona chciała się dalej kształcić, robić doktorat, on był o to zazdrosny i robił jej awantury.

      Moja przyjaciółka ma wyższe wykształcenie, skończyła główny kierunek studiów i do tego jeszcze dwa kierunki podyplomowe, ma wysokie stanowisko w firmie. Jej mąż nie miał szczęścia ukończyć studiów, ale jest samoukiem i dzięki wyuczonym zdolnościom ma dobrą pracę, a nawet swoją firmę. Jest wielu biznesmenów, którzy nie mają wyższego wykształcenia, ale mają talent przedsiębiorczy i to nie robi różnicy między nimi, a ich żonami czy partnerkami, które są z nich dumne i ich podziwiają,

      Pytanie brzmi czy ta para nie ma z tym problemu, że on ma niższe wykształcenie. Być może ten mężczyzna pracuje w dobrej firmie i nie ma znaczenia, że skończył tylko szkołę średnią. Jest w stanie utrzymać rodzinę, sam nie czuje się z tym gorzej. Najczęściej problem tkwi w mężczyźnie, dla którego wyższe wykształcenie kobiety jest upokarzające. Jeśli ona ceni go, niezależnie od wykształcenia i on nie czuję się przez to gorszy uważam, że wszystko jest w porządku. Poza tym żyjemy w wieku, w którym nauka jest tak łatwo dostępna, że zawsze można pójść na studia np. w momencie, gdy pojawią się dzieci i mężczyzna uzna, że chce mieć wykształcenie przynajmniej na równym poziomie, jak żony, żeby móc mieć poważanie w oczach swoich dzieci. Trochę ten przykład wymyśliłam.

      Obserwując życie, mężczyzn i kobiety, to da się zauważyć, że mężczyźni funkcjonują świetnie, gdy mają poważania i szacunek swoich kobiet, a kobiety najlepiej się rozwijają przy mężczyznach, którzy okazuję im miłość i dają im odczuć, że są dla nich wyjątkowe. Wiem, że to trochę uprościłam, bo każdy z nas jest indywidualny, ale generalnie tak jest.

      Mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytanie. Jeśli coś Cię jeszcze nurtuje pisz śmiało 🙂