PERFEKCJONIZM A RODZICIELSTWO. MAMA PERFEKCJONISTKA

Perfekcjonizm a rodzicielstwo. Perfekcyjna młoda mama. Wywiad z Magdaleną Rolnik

Mama-perfekcjonistka chce mieć wszystko idealnie. Mama-perfekcjonistka każdego dnia wypełnia kalendarz obowiązkami, zadaniami i tym, co musi ona i jej dziecko. Mama-perfekcjonistka ma wysprzątany dom kosztem swojego czasu wolnego, odpoczynku i relacji z mężem oraz innymi ludźmi. Mama-perfekcjonistka… Komu wyrządza większą krzywdę? Sobie, dziecku czy mężowi?

Dziś w ramach cyklu wpisów dt. perfekcjonizmu poruszę temat Mam-Perfekcjonistek. Ponieważ sama mamą nie jestem, więc sięgnęłam po wypowiedź kobiety, Magdaleny Rolnik, która pracuje z mamami w zakresie organizacji czasu przy małych dzieciach. Konkretnie: organizowanie czasu, planowanie, pomoc w odnajdywaniu czasu wolnego dla mam, które są zabiegane przy małych dzieciach.

Magdę znajdziesz tutaj:   http://www.magdalenarolnik.pl/  https://www.facebook.com/magdalenarolnikpl/  https://www.instagram.com/magdalenarolnik.pl/

 

Moje spotkanie z Magdą odbyło się on-line w formie bardzo miłej konwersacji. Wyszedł nam z tego całkiem niezły materiał. Poniżej prezentuję to, o czym rozmawiałyśmy z Magdaleną. Skupiając się na kobietach, które swój czas spędzają na realizowaniu się jako matki, poruszyłam temat kobiet-perfekcjonistek. Jeśli po poprzednich wpisach wiesz, że perfekcjonizm dotyka Ciebie, a jeszcze nie jesteś żoną, ani matką to przeczytaj uważnie jak się zachowują młode mamy-perfekcjonistki.

Jak się zachowuje mama perfekcjonista przebywająca w domu z małymi dziećmi?

Taka mama w pierwszej kolejności w ogóle nie myśli ani o sobie, ani tym bardziej o mężu. Wdrukowany w głowie ideał Matki Polki pokutuje tym, że na pierwszym miejscu są stawiane dzieci i ich rozwój, porządek w domu, wypełnienie czasu po same brzegi. Taka kobieta musi być perfekcyjna i dziecko musi być perfekcyjne. Dzieci muszą się bawić idealnie, grzecznie, cicho, odpowiednio dobranymi zabawkami rozwojowymi. Nie mogą się bawić same, ani w to, co im się podoba. Zabawy rozwojowe pochłaniają mnóstwo czasu. Takie mamy układają dzieciom plan dnia, który jest wyliczony co do godziny. Nie zostawiają im żadnego luzu. Trochę też na zasadzie, że ona nie mogła się realizować to teraz dziecko spełnia jej marzenia: basen, skrzypce, szkoła tańca, balet, języki obce, klub sportowy, szkoła muzyczna. Czy dziecko naprawdę chce to robić czy może jego ambicje zostały podbite przez matkę mówiącą, że ona nie miała takich możliwości? Pojawia się postawa, że dziecko powinno być wdzięczne, że może się realizować. Pytanie tylko czyje ono realizuje marzenia – swoje czy swojej matki?

Co czuje mama perfekcjonistka?

Przede wszystkim frustracje. Dzieci zmęczone nadmiarem zajęć zaczynają być marudne. Mama się denerwuje, że dzieci nie chcą współpracować i że nie robią tego, co powinny, czyli nie realizują planu, jaki im przygotowała. Najgorzej, że taka mama nie odpuszcza i później chce nadrobić z dzieckiem to, co nie było wykonane. Pojawiają się większe wymagania, naciski, presja i walka z czasem. Taka mama nie odpoczywa, bo w domu musi być posprzątane, zrealizowany plan dnia, plan dziecka. Dochodzi do skrajnego wyczerpania i syndromu „wiecznego przemęczenia”. Co gorsza, gdy pojawia się choroba to ona i tak chce realizować swój plan, bo przecież „mamy nie chorują.”

Mamy jedynaków utożsamiają się ze swoimi dziećmi. Używają zwrotów: my zjedliśmy, my zrobiliśmy siusiu, my płakaliśmy. Tracą swoją tożsamość. Nie wiedzą kim naprawdę są, bo mają wdrukowane w głowę, że to one są rodzicielkami, więc teraz ich tożsamość to: „JA-MAMA”.

Często mają do siebie pretensje i żal, że nie podołały. Nadmiar obowiązków powoduje, że nie są w stanie zrobić wszystkiego. Pokutuje w niej przekonanie, że jej obowiązkiem jest robienie wszystkiego w domu, skoro nie podjęła pracy zawodowej. Czuje ogromny żal do siebie.

Najczęściej mamy-perfekcjonistki czują: frustrację, zagubienie, przemęczenie, żal do siebie.

Co czują mężowie kobiet-mam-perfekcjonistek?

Mężowie takich kobiet nie są dopuszczani do opieki nad dzieckiem, bo przecież “on nie wie, bo nie rodził”. Często mężowie są poniżani, bo kobieta wychodzi z założenia, że ona wie lepiej, a on się nie zna. Relacje z mężem są zaniedbane, bo najważniejszy jest rozwój dziecka, nawet nie samo dziecko i tylko jego rozwój. Mąż jest zepchnięty na drugi plan i jest brany pod uwagę, gdy jakoś wpasowuje się w grafik. Najczęściej taki mąż cierpi i pojawiają się konflikty. Zdarza się również, że takie kobiety w sypialni zamieniają męża na dzieci. Kobieta “z dbałości o dobry sen dziecka” postanawia spać z nim. Jednak w większości przypadków chodzi o to, że skrajnie wyczerpana, nie ma siły dla męża i dlatego ucieka z sypialni.

Skąd się bierze taka postawa u młodych mam?

Magda zwróciła uwagę na jeszcze jedną kwestię: Perfekcjonizm w internecie! Większość jej klientek inspiruje się tym, co znajdzie w internecie. Czytają blogi, podglądają strony na Fb. I co tam znajdują? Zdjęcia, opisy, obrazy perfekcyjnych mam, które ze wszystkim sobie radzą i mają najcudowniejsze dzieci na świecie. Zaczynają rywalizować między sobą o to kiedy ich dziecko przestało używać pieluch, kiedy zrobiło pierwsze kroki, kiedy zaczęło mówić. Wpadają w pułapkę czyje dziecko lepsze. A jak mają inaczej pisać mamy o swoich dzieciach, jak nie to, że ich dzieci są najcudowniejsze, najzdolniejsze i najpiękniejsze na świecie? A jakie zdjęcia mają udostępniać osoby prowadzące bloga, jak nie po retuszu, upiększone, czystego mieszkania i dziecka, żeby się nie musieć publicznie wstydzić? Problem w tym, że świeżo upieczona mama szukając wiedzy trafia też na obrazy i zaczyna się porównywać. Ona też chce tak mieć, skoro inne kobiety mogą!

O tym ogólnie skąd się bierze perfekcjonizm i czy jest dziedziczny mówiłam w tym wideo:
Zobacz wideo!

Zapraszam wszystkie mamy, które chcą zadbać o swój rozwój, ale nie mają czasu. www.magdalenarolnik.pl

Co radzi Magdalena takim mamom?

Magda tłumaczy, że mama-perfekcjonistka powinna nauczyć się odpuszczania i zdroworozsądkowego podejścia do życia. Pokazuje tym młodym mamom, że wcale to co im się wydaje na ten moment nie jest najważniejsze. Uczy mamy zaspokajania swoich własnych potrzeb. Kobiety stają się spokojniejsze i bardziej zadowolone ze swojego życia. Uświadamiają sobie w jakiej pułapce tkwią. Magda przyznaje, że praca z mamą-perfekcjonistką nie jest łatwa.

„Jeśli jej potrzeby nie są zaspokojone to ona też nie zaspokoi potrzeb ani dzieci, ani męża.”

Magdalena Rolnik

Kochana, młoda mamo! Z serca Ci życzę byś nie wpadła w pułapkę perfekcjonizmu i potrafiła naprawdę cieszyć się swoim macierzyństwem i z miłością, pokojem i radością patrzeć na rozwój swoich dzieci. Byś potrafiła mieć czas dla siebie i by Twój mąż był dla Ciebie na pierwszym miejscu.