PIERWSZE URODZINY BLOGA

Czas płynie niemiłosiernie. Jest wielką zmianą i jej wyznacznikiem. Nie możemy się nie zmieniać, kiedy czas nie stoi w miejscu. Z każdą sekundą jesteśmy starsi, choć tego nie odczuwamy i tego nie dostrzegamy. Kiedy zakładałam bloga i rok temu stworzyłam moje pierwsze wpisy nie sądziłam, że zajdę tak daleko i że to tak bardzo na mnie wpłynie. Jestem niesamowicie zaskoczona tym, jak rozwijam się, dzięki tej formie pracy. To był ciężki rok, wiele wysiłku włożyłam w to, co obecnie można zobaczyć. Oczywiście nie stoję w miejscu i nie chcę stać! Idę o krok dalej. Na ten moment pojawiły się posty w języku polskim i angielskim tylko na fan pag’u na Fb, ale z czasem i tutaj pojawią się teksty angielskojęzyczne. Stało się to na życzenie osób, które śledzą moje działania, a nie rozumieją ni w ząb naszego, kochanego języka polskiego.

Czego nauczył mnie pierwszy rok prowadzenia bloga?

Po roku działalności myślę, że warto zrobić podsumowanie. W tym czasie nauczyłam się:

  • jak założyć bloga i obsługiwać Word Press,
  • co to są i jak działają wtyczki,
  • przeszłam z ogólnego bloga lifestyle do specjalistycznej dziedziny
  • stworzyłam 61 wpisów, jeden cały cykl poświęcony perfekcjonizmowi oraz przeprowadziłam jeden wywiad
  • rozwinęłam pasję i zaczęłam pracować z ludźmi
  • odkryłam swoje powołanie zawodowe, jako coach chrześcijańska
  • i dalej pogłębiam tę wiedzę! Szkolę się w dziedzinie international life&business coaching
  • nauczyłam się nagrywać, obrabiać i montować filmy
  • przeprowadziłam 2 wyzwania rozwojowe, w tym jedno w formie gry
  • nauczyłam się robić strony lądowania
  • nauczyłam się zarządzać stroną na Facebooku
  • nagrałam swój pierwszy podcast
  • przeprowadziłam swoje pierwsze webinarium
  • udzieliłam pierwszego wywiadu
  • przeprowadziłam kilka konsultacji indywidualnych i kilka sesji coachingowych
  • otrzymałam wiele wiadomości od osób z podziękowaniami, że im pomogłam

Ten ostatni punkt uważam za moje największe osiągnięcie i prawdziwie jestem z tego dumna. W obecnej formie blog jest skoncentrowany wokół tematów związanych z rozwojem osobistym oraz coachingiem. Będę się sukcesywnie rozwijać w tym kierunku. Widzę jasno prowadzenie Boga w tym czasie i jestem spokojna, że idę właściwą drogą. Choć wiele razy chciałam rzucać to, co robię, tak technika dawała mi w kość, ale zawsze ktoś w tym trudnym czasie pisał pokrzepiającą wiadomość. To utrzymało tego bloga przy życiu. Musicie wiedzieć, że wszystko tutaj robię sama i nikt mi nie pomaga. Wszystkiego od początku uczyłam się sama i wciąż to robię. Kosztuje mnie to wszystko niesamowitą ilość czasu, ale zawsze sobie powtarzałam, że choćby był jeden fan, jeden czytelnik to dla tego człowieka warto to robić! To motto, że nie robię tego dla siebie, tylko dla innych było i jest tą głęboką motywacją i poczuciem misji i sprawia, że nie mogę tak łatwo zrezygnować. Dziękuję, że jesteś ze mną, że czytasz, że komentujesz, że oglądasz, że słuchasz, że uczestniczysz w różnych aktywnościach przygotowywanych przeze mnie. Z serca dziękuję!

W tamtym roku swoją działalność zaczęłam od wpisu, który już nie istnieje. Był to przepis na ryż z owocami. W międzyczasie zmieniałam profil bloga i teraz w archiwum wpisów, jako pierwszy pojawia się ten ten: Polsko!Ojczyzno moja… To już drugi raz jak spędzam Święto Dnia Niepodległości poza granicami kraju. Obiecałam sobie, że tym razem nie będę płakać z tęsknoty za ludźmi i krajem. Postanowiłam, że dumnie wywieszę flagę Polski i odśpiewam na baczność hymn. Będę patrzeć w niebo i myśleć o śmierci tych wszystkich, którzy przelali swoją krew, żebym miała możliwość w wolności się uczyć, wyznawać swoją wiarę i pracować, a także się rozwijać. Wiem, że my Polacy mamy tendencje do narzekania. Też tak miałam. Odkąd mieszkam za granicą o wiele bardziej doceniam swoją Ojczyznę. Polska jest naprawdę krajem wielu możliwości i z radością obserwuję, jak powoli mentalność naszych rodaków się zmienia. Jak wiele osób rozwija swoje skrzydła i sięga swoich marzeń. Wierzę, że każdy może osiągnąć szczęście. Podobnie, jak w tamtym roku i w tym będę dziś gorąco się modlić za Ciebie, naszych rodaków i całą naszą Ojczyznę.

  • Wow! Na pewno wspaniałe uczucie mieć satysfakcję z tego co się robi.
    życzę dalszych sukcesów! 😉

    • Leurien

      Paulino, dziękuję z serca <3 I Tobie życzę wspaniałych sukcesów, rozwoju w Twojej pasji i zadowolenia z tego co robisz. Jesteś niesamowicie piękna i miło na Ciebie patrzeć. Najwyraźniej bycie modelką jest Ci pisane. <3 Czasem do Ciebie zajrzę i wierzę, że w przyszłym roku to Ty będziesz świętować pełny rok swojego bloga. 🙂

  • Justyna

    Witaj Lidii;). Pamiętam jak jeszcze tok temu zachecalismy Cie z Małgosia na założenie bloga a tu proszę minął rok. Gratuluje i życzę wielu włosów oraz komentarzy na blogu. Wszystkiego dobrego;)

    • Leurien

      Kochana Justynko, dziękuję za ciepłe słowa. 🙂 Tak, minął rok, jak szalony. Wiele się u mnie zmieniło. Tylko rok, a czuję się zupełnie innym człowiekiem. Dziękuję Ci i wielu innym osobom za wsparcie. Prawda jest taka, że samemu nic nie można albo niewiele. To ludzie sprawiają, że nasze działania dostają skrzydeł. 🙂

  • Pingback: DRUGIE URODZINY BLOGA. KILKA REFLEKSJI I MAŁE PODSUMOWANIE » Leurien Chrześcijańska Coach()